Nie pisałam, a może powinnam. Przynajmniej miałabym co robić.
Cześć,
Nie odzywałam się bardzo długo. Za długo. Kilka miesięcy, w których teoretycznie powinno się tak wiele zmienić, a... nie zmieniło się nic. Przynajmniej z zewnątrz. Mam ten sam kolor włosów, żadnych nowych kolczyków, o tatuażu nawet nie myślałam. Myślałam jednak o wielu innych rzeczach. To własnie moje myślenie się zmieniło.
Minęły własnie wakacje. Mówię "minęły", bo tak właściwie teraz jest po prostu weekend, a potem.. a potem szkoła. Chyba szokiem nie będzie, kiedy powiem, że te 2 miesiące minęły mi w ułamku sekundy. Masa wyjazdów, świetnych wyjazdów, i człowiek nawet nie patrzy na zegarek. Jestem jednak pewna, że nadchodzące żmudne 10 miesięcy minie mi równie szybko. To też będzie ułamek sekundy.
Czy nie mogę się doczekać? Dzisiaj już tak. Wczoraj marudziłam jeszcze, że wolę wakacje. Dzisiaj jednak posiedziałam w domu kilka godzin (co od tygodnia jest cudem) i zaczęłam myśleć. To mnie zgubiło. Wydaje mi się jednak, że nie tylko ja tak mam. Wiele osób być może tak ma. Może Ty? Kiedy jesteśmy zabiegani między pracą, szkołą a zajęciami dodatkowymi, wieczorem trzeba wypełnić też domowe obowiązki i przygotować się na następny dzień, to po prostu nie mamy czasu na rozmyślenia. Co najwyżej na temat tego jaki T-shirt przyjdzie nam jutro ubrać i czy sąsiedzi kiedyś w końcu skończą ten remont. Natomiast kiedy mamy sporo wolnego czasu, to oczywiście sobie go organizujemy w ciekawy sposób, jednak zawsze znajdzie się choć moment na po prostu przyjemną nudę. I to jest złe w zbyt dużych ilościach (a przynajmniej dla mnie). Zaczynam myśleć już nie tylko o koszulkach i Państwu Kowalskich spod 7, ale też o totalnych syfach z przeszłości. I się nimi brudzę. I trudno jest się domyć. Bardzo trudno. Teraz tak się czuję, jakbym była jeszcze trochę okurzona tymi wspomnieniami, złymi wspomnieniami. To nie jest dobre.
Organizujcie sobie czas. Biegajcie, czytajcie, sprzątajcie, rysujcie, pieczcie, planujcie. A właśnie, pieczenie. Chyba mam ochotę na ciepłe ciastka z kawałkami czekolady. Tak, zdecydowanie mam ochotę. Ale nie wiem, czy mam masło... Muszę mieć.
Nie warto się kurzyć,
Love,
xM
PS
tak, tak przez przypadek usunęłam #2 list, przepraszam
ADRES ZWROTNY:
Raya@onet.eu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz